czwartek, 26 kwietnia 2012

Miłe złego początki?! Oby nie... :)

Witajcie! To mój pierwszy blog, dlatego bardzo proszę Was o wyrozumiałość i wsparcie;p Co prawda nie napisałem tego w opisie, ale bardzo lubię muzykę. I o tym właśnie napiszę. Czym jest muzyka? Muzyka to każdy dźwięk, każdy odgłos. Muzyka niekoniecznie musi być jakąś symfonią, oratorium czy arią... Muzyka to nie tylko piosenki... Muzyką jest też rozmowa dwóch zakochanych w sobie osób, szelest liści wzbudzony przez wiatr, uderzanie kropli deszczu o szybę czy płacz dziecka zbudzonego ze snu... Czym odbieramy muzykę? Pewnie odpowiecie: No jasne, że słuchem! A ja uważam że najpiękniej i najprawdziwiej słucha się sercem. Ono nie da się zwieść chwytliwej melodii czy pięknemu klipowi. Liczy się to co zostaje po wysłuchaniu piosenki, to co dzieje się z Tobą w trakcie jej słuchania. Ważne jest też to, aby słowa i muzyka stanowiły doskonałą całość, inaczej zamiast sztuki mamy kicz. Czym jest muzyka w odniesieniu do Nas? Muzyka jest przede wszystkim formą rozrywki, odskocznią lub pomocnikiem we walce z życiowymi zakrętami, formą kultu, a nawet legalnym dopalaczem(;p). Proszę, posłuchajcie tej piosenki. Szczerze mówiąc jeszcze nic mnie tak nie dotknęło, jak ta piosenka. Jest to piosenka z filmu "Sala samobójców". Życzę miłego odbioru.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz