czwartek, 7 czerwca 2012

What U See?

Hej!!! 

O mój Boże! Jak dawno już tu  nie byłem... Bardzo Was za to przepraszam. Powód?! Sam nie wiem... Myślę, że to przez zapieprz w szkole i dodatkowo moje miłosne zawirowania... Ale zanim o tym, to BARDZO DZIĘKUJĘ! Jesteście kochani:)) Czytając wasze komentarze strasznie się wzruszyłem. Jeszcze nikt mnie tak nie docenił jak Wy. Naprawdę. Skoro mówicie, że mam talent, to może coś w tym jest? Jedno mogę powiedzieć na pewno: to co piszę, zawsze płynie z mojego serca. 


Moje nogi chcą iść do przodu, lecz serce uparcie zostaje na tyłach... Czuję, że coś bezpowrotnie ze mnie uleciało, że straciłem jakąś część siebie... Cały plan ucieczki stanął pod wielkim znakiem zapytania, ogień został wstrzymany. Czy to ma sens? Co tak w ogóle go ma? Z każdym dniem fala pytań i wyrzutów sumienia przygniata mnie z coraz większą siłą... Pierwszy raz zobaczyłem twoją twarz... To był dziwny sen, M... Nie wiem dlaczego mi się przyśniłaś. Wczoraj chciałem się z Tobą pożegnać, ale los ,jakby na przekór, przeszkadzał mi w tym ... Przecież Twoja bliskość już mnie nie zniewala, przecież wyraźnie dałem Ci do zrozumienia, że dla mnie mogłabyś już nie istnieć. Mimo wszystko w mojej głowie ciągle trwa wojna. Serce nadal jest Twoje, rozum jest mój. Dlaczego ciągle mnie atakujesz, skoro skapitulowałem? Dlaczego los ponownie skrzyżował nasze drogi, skoro wczoraj Cię zabiłem? Mam za sobą wielu żołnierzy, ale żaden z nich nie może walczyć u mojego boku... Nawet ja sam nie potrafię walczyć... Nie potrafię skutecznie zabijać swoich myśli...

Moja bajka nie mogła stać się prawdą
Ale czy aby na pewno tego chciałem? Co ja najlepszego zrobiłem? Sprzedałem cały swój świat dla Ciebie, a teraz czuję się jak rozbitek na bezludnej wyspie mojego skamieniałego serca... Od kilku dni oglądam się za siebie. Co zobaczyłem? Ciebie, kompletnie zdziwioną i mnie kompletnie obojętnego. Z pewnością, nie pomyślałaś o mnie najlepiej, skoro udałem, że nic dla mnie nie znaczysz... Strasznie zraniłem nas obydwu . Nie wiem już co czuję, nie wiem czy czas płynie, czy też na złość - zatrzymał się. Czuję się jeszcze bardziej samotny niż zwykle. Chciałbym zasnąć na jakiś czas i obudzić się kilka miesięcy później... Bez Ciebie... A może tak naprawdę ciągle spałem? Może po prostu śniłem? Często widzimy to, co chcielibyśmy zobaczyć... Piszemy własną bajkę, w której wszystko dzieje się po naszej myśli i nigdy nie ma smutnego zakończenia. To my jesteśmy głównymi bohaterami... Chciałem być księciem na białym koniu, w srebrnej zbroi, ustać pod twym oknem i zaśpiewać specjalnie dla Ciebie... W  tej bajce widziałem Cię jako piękną księżniczkę, o nieziemskim spojrzeniu... Mieliśmy być razem... Wczoraj ktoś ważny dla mnie powiedział mi, abym lepiej to wszystko skończył. Wczoraj właśnie to chciałem usłyszeć i skończyłem z tą tandetną historyjką. Dzisiaj mam ogromnego, moralnego kaca...

Jet - "Look what you've done"


Co zrobiłem? Czy tego chciałem? Czy można żałować czegoś, co nigdy nie istniało? Muszę to wszystko przemyśleć...

10 komentarzy:

  1. podobają mi się Twoje refleksje :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja Cię kiedyś uduszę, zobaczysz! Raz jesteś, raz Cię nie ma. W ogóle o mnie nie myślisz! A ja tu czekam i więdnę, phi! ;D ;*

    Piosenka piękna <3
    "Cause I just can't think for you" ach...

    OdpowiedzUsuń
  3. Kocham te twoje refleksje <33 Ech ja widzisz ja też nie pojawiam sie za często po prostu z barku czasu szkoła a za 4 dni mam już premierę wieć chyba sobie wyobrażasz co się teraz dzieje w gronie musialowiczów ;dd

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  5. Och ten kawałek tak świetnie się komponuje. Uwielbiam go<3 Wiesz... Słyszałam, że podobno śnimy o tych którzy o nas myślą. Ale czy to prawda nie wiem. Bardzo chciałabym, żeby tak było. Ona miała skarb i to zniszczyła, żal mi jej, ale w tym negatywnym sensie. Ślepa była, że Cię straciła. Powinna spróbować walczyć o Ciebie wtedy, ale teraz to pewnie już za późno, bo przecież napisałeś "Serce nadal jest Twoje, ale rozum jest mój". A rozum jednak ma więcej do "gadania", nie prawdaż?:)

    OdpowiedzUsuń
  6. No to czekam na nową notkę Słońce ;)
    Wyrzuć w opcjach weryfikację obrazkową, bo to bywa wkurzające ;D

    OdpowiedzUsuń
  7. niestety ale takie sprawy mogą się ciągnąć latami. przez lata możemy myśleć o kimś w szczególny sposób, nawet wbrew temu, co o nim wiemy i w jakiej sytuacji się znajdujemy. i nie ma na to rady, to może tylko przejść samo.

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo fajnie czyta się twoje notki. Piosenka jest świetna <3

    OdpowiedzUsuń